Leczenie żylaków – jak się za to zabrać?

leczenie żylaków

Żylaki to coraz częstsza dolegliwość naszych czasów. Wynikają one zarówno z predyspozycji genetycznych, jak i złego trybu życia. Czytając ten tekst, zastanawiasz się zapewne, jak wyleczyć żylaki raz a dobrze. Co prawda nie ma jednej, skutecznej metody na uporanie się z tą chorobą, ale wprowadzając drobne zmiany do swojego życia i stosując się do zaleceń lekarza flebologa jest to możliwe.

Jak leczyć żylaki w początkowym stadium?

Jak w przypadku większości chorób, bardzo ważna jest nasza reakcja. Dlatego uważnie obserwujmy swoje ciało i zwracajmy uwagi na pierwsze objawy tej dolegliwości. Jeżeli na naszych nogach coraz częściej pojawiają się ciemnoczerwone lub sinoniebieskie pręgi, potocznie zwane pajączkami, jest to jasny sygnał, że nasze żyły nie funkcjonują prawidłowo. Te niegroźne kosmetyczne zmiany często zapowiadają zbliżające się żylaki nóg, leczenie na tym etapie, powinno opierać się przede wszystkim na odpowiedniej profilaktyce tj. zmianie naszej diety i codziennych nawyków.

Jak leczyć żylaki nóg w zaawansowanym stadium?

W takiej sytuacji konieczne może być już sięgnięcie po specjalistyczne lekarstwa. Zarówno rozgrzewające maści, jak i żele chłodzące przyniosą ulgę naszym obolałym nogom oraz złagodzą stany zapalne skóry. Warto również wspomóc kuracje delikatnymi masażami, które udrożnią żyły i wspomogą naturalny ruch krwi w stronę serca. Wskazanym jest również odpoczynek z nogami uniesionymi ku górze, w ten sposób unikniemy dalszych deformacji żył.

Kiedy zauważymy żylaki na nogach – leczenie jest koniecznością.

Pamiętajmy, że to problem nie tylko estetyczny, ale również zdrowotny. Konsekwencją zignorowania pierwszych sygnałów tej choroby, będą poskręcane i bolesne żyły na nogach.

Natomiast samo leczenie żylaków wymaga przede wszystkim systematyczności.

To choroba, która często nawraca i bez diametralnej zmiany nawyków bardzo ciężko będzie nam osiągnąć trwałe efekty. W zaawansowanych przypadkach konieczny może być zabieg u chirurga naczyniowego. To nie tylko kosztowna, ale i nieprzyjemna operacja, dlatego, gdy tylko zauważymy na swoich nogach pierwsze żylaki, leczenie powinniśmy podjąć praktycznie natychmiast. Tylko tym sposobem, będziemy mogli długo cieszyć się zdrowiem i pięknym wyglądem nóg.

Źródła:
  1. Zakrzepica żył głębokich: wytyczne diagnostyki i terapii zakrzepicy żył głębokich, Witold Zbyszek Tomkowski, Paweł Kuca, Tomasz Urbanek, Dariusz Chmielewski (ortopeda), Zbigniew Krasiński, Piotr Pruszczyk, Jerzy Windyga, Grzegorz Oszkinis, Arkadiusz Jawień, Janusz Burakowski, Małgorzata Dybowska (medycyna), Jan Jakub Kęsik, Tomasz Zubilewicz, TS Klinika, 2018, ISBN: 8395036604, 9788395036606
  2. Sclerotherapy E-Book: Treatment of Varicose and Telangiectatic Leg Veins,  Mitchel P. Goldman, Robert A Weiss, Elsevier Health Sciences, 2011, ISBN: 0323081185, 9780323081184
Autor: dr n. med. Janusz Korowaj, Flebolog

13 Odpowiedzi do Leczenie żylaków – jak się za to zabrać?

  1. Piotr napisał(a):

    No przypuszczam, że po to jest lekarz, żeby z każdym wątpliwym problemem zdrowotnym po prostu się do niego udać. Nie ma na co czekać.

  2. KaskA napisał(a):

    W zasadzie to wykryłam swoje objawy bardzo wcześnie, więc po prostu szybko odszukałam jakiegoś preparatu w internecie, który zachwalano na objawy żylaków. Mówili tak akurat o Varosin Forte Max, więc go zamówiłam i muszę powiedzieć, że jestem niezwykle zadowolona. Doskonale sobie poradził i bardzo sprawnie. Trafiłam wtedy na ten artykuł, zostawię, może ktoś będzie chciał rzucić okiem – https://varosin.pl/

  3. justynka napisał(a):

    Leczenie żylaków to nie same stosowanie preparatów, czy przeprowadzanie zabiegów. Chodzi o to, żeby zmienić tryb życia. Żylaki, no poza kwestiami genetycznymi, nie pojawiają się od tak, ale zazwyczają z naszej winy. Za mało ruchu, złe jedzenie, zły ubiór itd. Trzeba na to też zwracać uwagę, co zrozumiałam sama dopiero jakiś czas temu.

    • just4 napisał(a):

      Popieram! Dużo niestety jest w tym winy ludzi, że nie dbają o siebie, a liczą, że im się upiecze i nie będą mieli żadnych żylaków. A życie bywa przewrotne. :/

      • wilkinson@ napisał(a):

        A moja babcia, jakoś zawsze w ruchu, jadła zdrowo i dbała o siebie, a ostatecznie też skończyła z żylakami, więc to nie do końca prawda!!

  4. wie$ka napisał(a):

    Najgorsza w tym wszystkim jest chyba ta systematyczność. Albo to ja zawsze zapominam coś zrobić i może ogólnie trochę brakuje mi woli walki :/ Jak sobie z tym radzicie?

    • bellaa19 napisał(a):

      Hmmm, ja np. lubię ustawiać sobie różne alarmy i przypominajki. A potem to już… zmuszam się. Raz drugi, trzeci się człowiek zmusi, a potem już wejdzie mu w nawyk. Cierpliwości, każdy z nas się tego kiedyś uczył. 😉

  5. pina napisał(a):

    Hej, a czy jestem w stanie sama rozpoznać w domu, czy mam pajączki, które kiedyś będą żylakami? Czy muszę iśc do doktora?

    • Romka napisał(a):

      Hmmm, jeżeli to są jeszcze małe pajączki to zdecydowanie powinnaś iść do lekarza. Takie rozpoznanie samemu może nie być do końca trafne. Ew. możesz profilaktycznie zaopatrzyć się w jakiś krem do smarowania nóg. Wyżej o jakimś wspominali.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *