Jakie są przyczyny żylaków?

jakie są przyczyny żylaków

Każdy z nas na pewno słyszał o tej nieprzyjemnej dolegliwości. To choroba, która może dotknąć każdego, jednak zdecydowanie częściej cierpią na nią kobiety. Przyczyny żylaków wynikają w dużej mierze z naszych zaniedbań. Prowadząc siedzący tryb życia, odżywiając się przetworzonym, mało wartościowym jedzeniem na dobrą sprawę świadomie skazujemy się na tą dolegliwość. Nie bez znaczenia są też jednak geny, dlatego, jeżeli wśród naszych bliskich obserwujemy dużą tendencję do borykania się z tą przypadłością, powinniśmy szczególnie uważać na pierwsze sygnały pojawiające się i u nas.


Nawigacja:

Jaka jest najpopularniejsza przyczyna żylaków?

Wczesnym sygnałem problemów z żyłami, z jakimi boryka się nasz organizm, są tak zwane pajączki. To małe rozchodzące się na kształt nóżek pająka czerwone kreski, które zaobserwować możemy na naszej skórze, zazwyczaj ud lub łydek. Powstają one w wyniku pęknięć i mikro urazów naszych żyłek. Jest to nie tylko problem estetyczny, ale również sygnał, że nasze żyły nie funkcjonują prawidłowo, dlatego nie powinniśmy ich ignorować czy zakrywać, tylko podjąć odpowiednie kroki w stronę ich wyleczenia.

Oczywiście podatność na żylaki to w dużym stopniu kwestia genetyczna.

Dane statystyczne wynikające z analiz wielu instytucji odpowiedzialnych za mierzenie zachowań schorzenia żylaków kończyn dolnych donoszą o 90% ryzyku wystąpienia żylaków w przypadku, gdy oboje z rodziców cierpieli na tą dolegliwość oraz około 42% ryzyku, jeżeli na chorobę cierpiała tylko jedna ze stron. Dlatego, jeżeli mamy w rodzinie osoby, które już borykają się z tą dolegliwością, powinniśmy zwracać szczególną uwagę na pierwsze sygnały tej choroby.

Zdecydowanie warto tutaj zacytować bieżące badania na temat patofizjologii żylaków:

Zmiany w naczyniach powodują aktywację komórek endotelium, które uwalniają mediatory stanu zapalnego, powodując naciek leukocytów. Leukocyty odpowiadają za uwalnianie wolnych rodników tlenowych oraz proteaz przyczyniających się do niszczenia składników matrycy zewnątrzkomórkowej. Wykazano, że w żylakach dochodzi do odkładania mastocytów oraz monocytów. Sugeruje się, że wydzielane przez nie mediatory i enzymy (czynniki wzrostu, cytokiny prozapalne, metaloproteinazy) mogą przyczyniać się do uszkodzenia zastawek oraz remodelingu ścian naczynia. Nie wiadomo natomiast, co wpływa na rozkład leukocytów w pobliżu zastawek. Obecność stanu zapalnego w żylakach stanowi niezaprzeczalny fakt. Interesującym zagadnieniem wydaje się jednak znalezienie odpowiedzi na pytanie czy stan zapalny jest powodem upośledzenia funkcjonowania żyły i rozwoju żylaków, czy też dopiero choroba wywołana przez inny mechanizm powoduje rozwój zapalenia.

Konieczna może być wizyta u flebologa, który wskaże przyczyny problemu i zaleci odpowiednie leczenie.

Musimy jednak pamiętać, że nierzadko nie wystarczą tylko maści czy specjalistyczne lekarstwa. Choroby zatorowe żył w dużym stopniu wynikają z naszych zaniedbań, dlatego konieczna będzie zmiana naszych nawyków. Odpowiednia dieta, gimnastyka i ćwiczenia fizyczne oraz zmiana przyzwyczajeń związanych z trybem naszej pracy mogą okazać się konieczne.
wizyta u flebloga
Pamiętajmy, że żylaki to choroba, która odpowiednio wcześniej zdiagnozowana jest w pełni wyleczalna. Czasami konieczny może być zabieg chirurgiczny, jednak stosując się do zaleceń lekarzy, jest całkiem prawdopodobne, że uda nam się go uniknąć i długo cieszyć się zdrowiem oraz sprawnością fizyczną.

Źródła:
  1. Żylaki: program ćwiczeń ruchowych Leczenie bez LekarstwThomas Klyscz, ISBN: 8389384124, 9788389384126
  2. Flebologia kliniczna: Anatomia, histologia, biochemia, patofizjologia układu żylnego, diagnostyka chorób żył. T. 1, Zbigniew Rybak (lekarz), Blackhorse Scientific Publishers, 2008, ISBN: 8361341005, 9788361341000
  3. http://ptfarm.pl/pub/File/FP/2_2009/patofizjologia_rozwoj_zylakow.pdf
Autor: dr n. med. Janusz Korowaj, Flebolog

14 Odpowiedzi do Jakie są przyczyny żylaków?

  1. Jacek pisze:

    Gdyby człowiek myślał od początku, to wiedziałby, że trzeba o siebie dbać itd. Choć z drugiej strony rozum do głowy przychodzi i tak dopiero po fakcie, kiedy zasadniczo jest już za późno. Wściekam się, bo męczę się z tymi żylakami nóg i nie wiem jak się ich pozbyć. Na zabiegi jeszcze się nie kwalifikuję, ale same objawy bardzo mi dokuczają. Macie jakieś sprawdzone metody?

  2. Katarzyna pisze:

    Ja miałam objawy podobne do żylaów w ciąży, ale jakoś mi minęły po urodzeniu, czy mam sie czym martwić? Iść do lekarza i próbować to diagnozować? Czy to normalne?

    • basia pisze:

      Warto iść do lekarza i to sprawdzić. Ciąża co prawda sama w sobie naraża na żylaki nóg przez ucisk, jaki z niej wynika na dolną partię ciała. Nie znaczy to, że ma Pani żylaki, ale warto sprawdzić. Po prostu będzie Pani spokojna, a może zacznie stosować profilaktycznie jakieś kremy, czy maści. Tutaj na górze ktoś nawet wspominał o jakiejś. Słyszałam, że jest bardzo skuteczna.

    • Paulla pisze:

      Nie wiadomo czy z wiekiem Ci się to nie pogorszy. Naprawdę lepiej zapobiegać niż leczyć.

  3. krzychu pisze:

    Wie ktoś może, czy mogę mieć żylaki od jazdy na rowerze? Nie wiem dlaczego, ale ostatnio bolą mnie nogi i wystają mi żyły?

    • georgio pisze:

      To dziwne. Rower jest z reguły jednym ze sportów wspomagających pracę żył. Może nabawiłeś się jakiejś przepukliny? Najlepiej będzie iść do lekarza, nie ma na coo czekać.

  4. Kotek25 pisze:

    Własnie bardzo się boję, że w ciąży nabawię się żylaków (to czwarty miesiąc). Postaram się zadbać o swoją dietę i ćwiczyć w miarę możliwości. W końcu ciąża to nie choroba 🙂

    • Wiktoria pisze:

      Fajne podejście koleżanko. Tylko się nie forsuj zbytnio. Ponadto myślę, że jakaś konsultacja z lekarzem nie będzie złym pomysłem. Pozdrawiam cieplutko :]

  5. zuzka23.11 pisze:

    Słyszałam, że nawet zakładanie nogi na nogę ma wpływ na powstawanie żylaków. 😮
    Dlatego pilnuję się teraz ciągle, żeby tego nie robić… żeby krew mogła dobrze krążyć. 🙂
    Zastanawiam się też, czy nie warto kupić sobie maści na żylaki, żeby zapobiegać. (Nie mam jeszcze żylaków na szczęście, ale boję się, że się pojawią 🙁

    • aniela:) pisze:

      Jestem w podobnej sytuacji, ale nie wiem, czy zniosę zapach tych kremów leczniczych. Większość jest okropnie ziołowa i śmierdzi na kilometr. Nie chcę pachnieć jak stara babcia, ale lekarz podaje mi same, które brzydko pachną.

      • HANNA pisze:

        Mówi się, że gorzkie lekarstwo dobrze leczy… to w takim razie śmierdzące kremy też najlepiej leczą? 😀
        Nie wierzę w to, od kiedy sobie kupiłam Varosin. Oczywiście kupowałam w ciemno, bo jedyna sensowna promocja była tutaj https://varosinforte.pl/ … Dlatego nie miałam okazji go wcześniej powąchać. I słuchajcie – szok!! Chyba jedyny krem, który nie ma nachalnego zapachu. Mogę się nim posmarować i normalnie iść na spotkanie z klientem. Nic nie czuć! Nie jest też tłusty i szybko się wchłania. Jak dla mnie 10/10.
        Wierzę, że nie będę miała po nim żylaków, pomimo, że moja babcia je miała i jestem po części w grupie ryzyka. 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

9 + jeden =